Za nami już dziesięć ligowych kolejek, a zespół wciąż pozostaje niepokonany. Dziewięć zwycięstw, jeden remis i bilans bramkowy 34:6 pokazują bardzo dobry początek sezonu w wykonaniu naszego zespołu. Po wyjazdowym zwycięstwie 2:0 nad Polonią Piotrków porozmawialiśmy z trenerem Dariuszem Frączykiem o ostatnich tygodniach, rozwoju drużyny, rywalizacji w zespole oraz wyzwaniach, które czekają nas w październiku.
Trenerze, ostatni raz rozmawialiśmy szerzej po czwartej kolejce. Za nami już dziesięć spotkań – jak przez te sześć kolejek zmieniła się ta drużyna?
Uważam, że zespół złapał bardzo dużą pewność siebie. Dziesięć kolejek bez przegranej, dziewięć wygranych i tylko jeden remis, bilans bramkowy 34:6. Mieliśmy też ciężkie momenty, jak mecz w Parzęczewie na bardzo trudnym boisku. Do końca wierzyliśmy w zwycięstwo i dążyliśmy do zdobycia trzech punktów. Udało się to w ostatniej minucie doliczonego czasu gry po przepięknej bramce Góralczyka.
Szkoda remisu w Pabianicach. Po przeprowadzonej analizie byliśmy zespołem lepszym. Błąd w ustawieniu spowodował jednak, że musieliśmy zadowolić się tylko jednym punktem. Mogliśmy zamknąć ten mecz już w pierwszej połowie, ale mimo dogodnych sytuacji nie udało się podwyższyć prowadzenia na 2:0.
Zespół się nie zmienił. Od początku rundy wyniki motoryczne pokazują, że jesteśmy drużyną dobrze przygotowaną pod tym względem. Osiągamy bardzo dobre liczby w meczach mistrzowskich. Uważam też, że poprawiliśmy kilka elementów taktycznych, przede wszystkim zachowania indywidualne i zespołowe w grze defensywnej.
Ostatnim akcentem było zwycięstwo z Polonią Piotrków. Czy to był jeden z tych meczów, które mogą powiedzieć więcej o zespole niż zwycięstwa z wcześniejszych kolejek?
W Piotrkowie zagraliśmy bardzo dobre zawody. Przede wszystkim bardzo dobrze wyglądała organizacja gry w defensywie, intensywność pressingu i wykorzystanie błędów przeciwnika. Polonia nas nie zaskoczyła i nie stworzyła żadnej dogodnej sytuacji pod naszą bramką.
Liczby z GPS-ów pokazały, że ciężko pracowaliśmy na trzy punkty w tym spotkaniu. Kontrolowaliśmy wydarzenia na boisku zarówno wtedy, kiedy byliśmy w posiadaniu piłki, jak i bez niej. Pod tym względem byliśmy bardzo dobrze zorganizowanym zespołem.
W którym elemencie widzi trener największe rezerwy? Gdzie ten RKS może być jeszcze mocniejszy?
Jesteśmy młodym zespołem, który cały czas się uczy i zdobywa doświadczenie. Przytrafiają nam się przestoje w meczach. Nie wiem, czy jest to związane z koncentracją, czy czasami ze zbyt luźnym podejściem do przeciwnika.
Jeszcze dużo pracy przed nami i mamy sporo elementów do poprawy zarówno w obronie, jak i w ataku. Na pewno po ostatnim meczu widzimy kilka rzeczy do poprawienia w grze do przodu. W ofensywie mamy jeszcze spore rezerwy i stać nas na lepszą grę.
Na tym etapie sezonu ważna staje się również regularność. Co będzie kluczowe, żeby zespół utrzymał obecny poziom w kolejnych tygodniach?
Uważam, że październik jest kluczowym momentem rundy jesiennej. Czeka nas kilka trudnych spotkań. Ważne będzie utrzymanie zespołu w wysokiej formie i to w dużej mierze zależy od sztabu trenerskiego.
Cały czas potrzebne będą koncentracja, ciężka praca na treningach i odpowiednie przygotowanie drużyny do każdego kolejnego meczu.
Jak ocenia trener atmosferę i rywalizację wewnątrz zespołu? Czy zawodnicy, którzy w danym momencie grają mniej, cały czas mocno naciskają na podstawową jedenastkę?
Atmosfera jest bardzo dobra. Wyniki dodatkowo ją nakręcają. Rywalizacja na treningach jest widoczna w każdym środku treningowym. Zawodnikom zależy na grze w pierwszej jedenastce czy znalezieniu się w kadrze meczowej. Każdy walczy i pracuje na treningach na swoje minuty na boisku.
Sporo rotujemy składem, ale też dajemy grać naszej młodzieży. Dobrym przykładem był mecz pucharowy w Bełchatowie.
Jak w najbliższych kolejkach trener zamierza zarządzać składem? Czy możemy spodziewać się większej rotacji?
Jeśli rotacje w składzie będą potrzebne, będziemy je wprowadzać. Nie ukrywam, że stawiam na zawodników, którzy w danym momencie są w najlepszej formie fizycznej i mentalnej oraz dają drużynie najwięcej.
Przed nami kolejni rywale, którzy z pewnością będą chcieli zatrzymać lidera. Czy wraz z kolejnymi zwycięstwami spodziewa się trener coraz trudniejszych spotkań?
Nie ma łatwych meczów. Każdy mecz jest dla nas wyzwaniem. W tej lidze każdy może wygrać z każdym. To pewne, że chęć wygrania z liderem jest większa niż w przypadku spotkania z innym zespołem. Każdy będzie chciał nas pokonać i przerwać naszą serię.
W październiku mamy kilka bardzo trudnych meczów. Postaramy się nie zawieść naszych kibiców i dostarczyć im samych pozytywnych emocji. Bardzo cieszymy się również, że w końcu będziemy mogli wrócić na swój stadion, do swojego domu, i grać przed naszymi kibicami.
Na koniec gratulacje za dotychczasowe wyniki i przygotowanie zespołu. Obyśmy mogli kontynuować tę serię jak najdłużej. Dzięki za rozmowę i jedziemy dalej!
Dziękuję.