Bartłomiej Wysocki i Maciej Kłodos opowiedzieli nam o swoich piłkarskich początkach, pierwszych chwilach w seniorskiej drużynie i o tym, jak wygląda ich codzienność. O życiu w Radomsku, atmosferze w szatni, relacjach z chłopakami z drużyny, wolnym czasie i rzeczach, które zajmują ich wtedy, gdy piłka schodzi na dalszy plan. Zapraszamy do przeczytania rozmowy z Bartkiem i Maćkiem!
Zacznijmy od początków. Obaj wychowaliście się w Radomsku – jak to u was wyglądało za dzieciaka? Piłka od rana do wieczora czy mieliście też zupełnie inne zajawki?
Bartek: Za małego zazwyczaj piłka cały czas. Dużo też grałem z innymi chłopakami na boiskach przed czy po treningach.
Maciek: Zazwyczaj było u mnie tak, że wracałem ze szkoły, brałem rower i jechałem na boisko grać z kolegami w piłkę do wieczora.
Pamiętacie moment, kiedy pierwszy raz pojawiło się takie: „kurde, chciałbym kiedyś zostać piłkarzem”?
Bartek: Myślę, że gdzieś w okolicach 7.–8. roku życia mówiłem, że naprawdę fajnie byłoby móc grać na wielkich stadionach i cały czas robić to, co się kocha.
Maciek: Tego momentu za bardzo nie pamiętam. Od 6. roku życia zacząłem grać w piłkę i ta pasja została do teraz.
A RKS? Chodziliście wcześniej na mecze, śledziliście klub, mieliście jakichś swoich ulubionych zawodników?
Bartek: Bardzo rzadko, ale zawsze w RKS-ie imponowali mi kibice i to, jaką atmosferę potrafili zrobić na każdym meczu.
Maciek: Przed przyjściem do RKS-u nie śledziłem wyników ani nie miałem żadnych ulubionych piłkarzy.
Jak później sami trafiliście do zespołu? Pamiętacie pierwszy trening albo pierwsze dni w klubie?
Bartek: Do RKS-u początkowo przyjechałem na testy, jeszcze za trenera Ściebury. Miały one trwać zdecydowanie dłużej, ale po tygodniu trener zdecydował, że mam odpowiednią jakość, żeby zostać na stałe w drużynie. Bardzo mi się tu podobało, przede wszystkim dlatego, że pierwszy raz miałem styczność z tym, jak funkcjonuje drużyna seniorska.
Maciek: Do RKS-u trafiłem na przełomie 2023/2024 roku. Przyszedłem z juniorów prosto do I drużyny. Do kadry I zespołu przyłączył mnie trener Sławomir Majak oraz trener Mateusz Walaszczyk. Pierwszy trening w I drużynie był dla mnie czymś wyjątkowym, bo pierwszy raz trenowałem z dużo starszymi i bardziej doświadczonymi ode mnie kolegami.
Jak to jest być chłopakiem z Radomska i nagle samemu znaleźć się w pierwszej drużynie RKS-u? Czujecie przez to coś więcej czy na co dzień w ogóle się nad tym nie zastanawiacie?
Bartek: Jest to serio fajne uczucie, szczególnie że ludzie, którzy kibicują czy interesują się klubem, zaczynają cię kojarzyć z tego, że grasz dla ich drużyny. Poza tym wiadomo – zawsze miło jest grać dla zespołu z własnego miasta.
Maciek: Na co dzień nad tym nie zastanawiam się, ale kiedy wchodziłem do I drużyny, wiedziałem, że jest to wielki krok w mojej karierze i bardzo się rozwinę w tym klubie.
Jesteście jednymi z młodszych w drużynie. Jak starsi przyjęli was w szatni? Od początku normalnie czy młody musi najpierw trochę swoje „odsłużyć”? 😄
Bartek: Szatnia od początku przyjęła mnie bardzo pozytywnie. Atmosfera tutaj jest naprawdę w porządku. Poza tym mamy naprawdę młody zespół, więc to też dużo ułatwiło mi w zaaklimatyzowaniu się tutaj.
Maciek: Uważam, że starsi zawodnicy przyjęli mnie bardzo dobrze. Do drużyny pomógł mi się wbić Bartek Machaj i Daniel Niźnik.
Kto najbardziej pomaga młodym, a kto z kolei najwięcej żartuje w szatni? 😄
Bartek: Ciężko mi wyróżnić jedną osobę. Każdy pomaga tyle, na ile może, wszyscy traktują się tutaj z szacunkiem. A taki największy żartowniś w szatni to myślę, że Dawid Błasik.
Maciek: Bekę zdecydowanie ciśnie najczęściej Dawid Błasik 😂, a wiele pomagał nam trener Błasiak.
Największy opierdziel od trenera? Za co poszło?
Bartek: Generalnie prawie co mecz jest problem o moją grę w obronie. 😂 Próbuję się w tym aspekcie poprawić, ale jeszcze dużo pracy, zanim trener będzie zadowolony...
Maciek: Największy opierdziel od trenera był o to, że nie znalazło się parę piłek po treningu.
Jak opisalibyście siebie nawzajem jako piłkarzy? Co najbardziej podoba wam się w grze kolegi, a co może być jeszcze lepsze?
Bartek: Wykończenie akcji i ustawianie się na boisku to coś, co Maciek ma naprawdę mocne. Piłka zawsze go szuka i jak już gra, to często dochodzi do sytuacji strzeleckich. Jeśli chodzi o rzeczy do poprawy, to myślę, że przede wszystkim pewność siebie. Kłodi ma umiejętności znacznie wyższe niż IV liga, ale czasem brakuje mu takiej pewności na meczach czy treningach.
Maciek: Według mnie Banan ma bardzo dobrą technikę i dobry drybling, w którym jest szybki i zwinny.
W poprzednim sezonie po straconej bramce czasem było widać, że trochę Was to podcina. Teraz nawet jak dostajemy gola, reakcja jest zupełnie inna. Skąd waszym zdaniem wzięła się taka zmiana? Pracowaliście nad tym przed sezonem?
Bartek: Tak, drużyna wyciągnęła wnioski z tamtego sezonu i zaczęliśmy pracować nad zmianą podejścia, żebyśmy finalnie byli w stanie odwrócić losy meczu, nawet jeśli początkowo przegrywaliśmy.
Maciek: Uważam, że po stracie gola w tamtym sezonie za bardzo chcieliśmy strzelić bramkę i było nerwowo. Teraz, kiedy tracimy bramkę próbujemy ułożyć na spokojnie składną akcję i szukać okazji do strzelenia gola.
Siatkonoga 2 na 2. Gracie przeciwko sobie i każdy dobiera jednego zawodnika z RKS-u. Kogo bierzecie?
Bartek: Mateusz Michalski to byłby dla mnie znakomity wybór do siatkonogi. 😛
Maciek: Wziąłbym Igora Borutę lub Piotrka Adamczyka.
Możecie zabrać jedną piłkarską cechę któremuś z chłopaków z drużyny. Co kradniecie i komu?
Bartek: Myślę, że zabrałbym waleczność Igora Woszczyńskiego. To jest coś, co mi u niego bardzo imponuje.
Maciek: Jeżeli miałbym wziąć jedną cechę któremuś z chłopaków, byłby to spokój na boisku u Dawida Flaszki.
Kto jest najbardziej niedocenianym zawodnikiem RKS-u?
Bartek: Igor Woszczyński.
Maciek: Julek Struzik.
A jest ktoś w drużynie, przeciwko komu naprawdę nie lubicie grać na treningach?
Bartek: Kuba Szczepniak. Zawsze jak gramy przeciwko sobie, to cały czas się szarpiemy i wyzywamy aż do końca gry. 😂
Maciek: Nie ma nikogo takiego w drużynie.
Macie jakiegoś piłkarza, którego szczególnie lubicie oglądać albo podpatrujecie coś z jego gry?
Bartek: Teraz już ciężko, ale uwielbiam styl gry Neymara. To, jak on się porusza i jak bawi się z piłką, jest dla mnie czymś niesamowitym.
Maciek: U mnie zdecydowanie jest to Leo Messi. Uwielbiam patrzeć, jak drybluje między przeciwnikami i jak wykańcza akcje.
Dobra, trochę mniej o piłce. Macie 18 i 20 lat – szkoła, studia, praca? Jak wygląda u was normalne życie poza RKS-em?
Bartek: Przed treningami często pracuję jako trener i prowadzę dla młodszych dzieci zajęcia ogólnorozwojowe, a kiedy mam całkowicie wolny czas, lubię go spędzić z dziewczyną lub ze znajomymi.
Maciek: W listopadzie kończę 18 lat, uczę się w 4. klasie technikum. Poza RKS-em często spotykam się z kolegami lub gramy razem w piłkę na boisku lub w gry komputerowe.
Macie cały dzień wolny. Zero treningu, zero meczu, nikt nic od was nie chce. Co robicie?
Bartek: Na pewno basen i sauna to coś, co zawsze muszę odhaczyć, kiedy mam cały wolny dzień. Ale też, jak jest możliwość, lubię sobie posiedzieć w domu i pograć na konsoli.
Maciek: W dzień wolny lubię wyjść gdzieś z kolegami lub pojechać gdzieś z nimi. Często lubię też coś pooglądać na YouTube lub jakiś film na Netflix.
Jest jakieś miejsce w Radomsku, z którym jesteście szczególnie związani albo gdzie najczęściej można was spotkać?
Bartek: Osobiście chyba takiego nie mam.
Maciek: Raczej nie ma takiego miejsca w Radomsku, z którym jestem bardzo związany.
A gdyby przyjechał do was ktoś, kto nigdy nie był w Radomsku – gdzie byście go zabrali?
Bartek: Na nasz mecz. 😂
Maciek: Do kina lub na bilard.
Na co najłatwiej wydajecie kasę? Ciuchy, jedzenie, gry, samochód, wyjścia czy jeszcze coś innego? 😄
Bartek: Myślę, że dziewczyna i samochód to dwa główne powody, dla których mam o wiele za mało pieniędzy na koncie. 😛
Maciek: Najczęściej wydaję pieniądze na ubrania lub fajne buty. Czasami też na jakieś wyjście.
Jest coś, w czym kompletnie nie jesteście „piłkarzami”? Jakaś zajawka albo umiejętność, o której większość ludzi, czy chłopaków z drużyny może nawet nie wiedzieć?
Bartek: Chyba nie ma takiej rzeczy.
Maciek: Poza piłką mam bardzo dużą zajawkę na Counter-Strike’a. Gram razem z kolegami i oglądam go, jak mam wolny czas.
Co leci u was w słuchawkach przed meczem? I ważniejsze – macie coś na playliście, czego trochę wstyd byłoby puścić przy całej szatni? 😂
Bartek: Różnie. Nie mam jednego stałego kawałka, więc zależy, co się akurat odpali.
Maciek: U mnie na słuchawkach często jest polski rap (Sentino, Mata, Żabson). Jakieś piosenki znalazłyby się na playliście, które byłoby wstyd puścić na całą szatnię.
Najlepszy kebab albo jedzenie po meczu w Radomsku – gdzie? 😄
Bartek: Dla mnie bardzo dobre jedzenie jest w Metalurgii.
Maciek: Pizza z Fenixa lub Egipcjanki.
Co jest najgorsze w byciu piłkarzem? Coś, czego kibic siedzący na trybunach raczej nie widzi.
Bartek: Myślę, że to, ile czasem trzeba poświęcić, żeby być przygotowanym na następny dzień do treningu lub do meczu.
Maciek: Często jest to presja, kiedy coś nie wychodzi w ogóle w meczu, np. drybling, podanie lub strzał.
Jest coś, z czego przez piłkę musicie czasem zrezygnować i trochę was to wkurza?
Bartek: Może nie jakoś bardzo, ale fajnie byłoby posiedzieć czasem ze znajomymi do późna czy pójść na jakąś imprezę, a dobrze wiemy, że przeważnie to nie wchodzi w grę.
Maciek: Raczej nie ma takich rzeczy.
A z drugiej strony – co jest w tym wszystkim najlepsze? Taki moment, dla którego warto trenować przez cały tydzień?
Bartek: Myślę, że sam mecz jest nagrodą za cały tydzień treningów. Szczególnie taki mecz jak z Piotrkowem czy Bełchatowem.
Maciek: Najlepsza po przetrenowanym tygodniu jest świadomość, że staję się z kolejnym tygodniem lepszy i mogę robić to, co kocham.
Gracie ze sobą w EA FC. Kto wygrywa?
Bartek: Zdecydowanie ja.
Maciek: Nie grałem za dużo w EA FC, więc pewnie Maciek.
90. minuta, 0:0 i RKS ma karnego. Obaj jesteście na boisku. Który bierze piłkę? 😄
Bartek: Oddałbym tę możliwość Maćkowi.
Maciek: Raczej Bartek by wziął karnego w 90. minucie.
Szybka seria
Kto jest szybszy?
Bartek: Ja.
Maciek: Banan
Kto ma lepszą technikę?
Bartek: Ja.
Maciek: Banan
Kto lepiej strzela?
Bartek: Maciek.
Maciek: Ja
Kto więcej gada na boisku?
Bartek: Ja.
Maciek: Banan
Kto bardziej przeżywa porażki?
Bartek: Ja.
Maciek: Tak samo
Kto częściej siedzi w telefonie?
Bartek: Ja.
Maciek: 50/50
Kto dłużej szykuje się do wyjścia?
Bartek: Maciek.
Maciek: Ja
Kto jest większym domatorem?
Bartek: Maciek.
Maciek: Banan
Kto częściej się spóźnia?
Bartek: Ja.
Maciek: Nie spóźniamy się praktycznie.
Kto wydałby ostatnie 50 zł na głupotę? 😄
Bartek: Ja.
Maciek: Banan na FIFA Pointsy 😂
Kto ma większe powodzenie u dziewczyn? 😏
Bartek: Ja. 😂
Maciek: 🤷🏻♂️
Kto lepiej zna Radomsko?
Bartek: Maciek.
Maciek: Banan
Kto lepiej poradziłby sobie przez tydzień bez telefonu?
Bartek: Maciek.
Maciek: Ja
I kto prędzej dostałby głupią kartkę za gadanie do sędziego? 😄
Bartek: Zdecydowanie ja.
Maciek: Banan
Dzięki, chłopaki, za rozmowę! Powodzenia w sobotę!
Bartek: Luz. Pozdro
Maciek: Dzięki.