Radomsko i Opoczno. Dwa miasta o przemysłowych tradycjach, dwa kluby, które przed laty rywalizowały na zapleczu piłkarskiej Ekstraklasy i historia sportowych pojedynków trwająca od ponad trzech dekad. Choć dzielą nas barwy, lokalna tożsamość i boiskowa rywalizacja, nasze piłkarskie losy mają zaskakująco wiele wspólnego. W sobotę, 7 listopada o godzinie 13:00, podejmiemy Ceramikę Opoczno w ramach 16. kolejki IV ligi łódzkiej. Zanim ponownie staniemy naprzeciw siebie, warto cofnąć się do czasów, gdy o wielkiej piłce marzyły dwa przemysłowe miasta, a za sukcesami obu klubów stały lokalne przedsiębiorstwa, ambitni działacze i tysiące kibiców.
Dwa miasta, dwie przemysłowe tradycje
Radomsko i Opoczno nie należą do największych ośrodków miejskich w Polsce. Oba miasta mają jednak coś, co przez dziesięciolecia kształtowało ich rozwój, charakter i lokalną tożsamość — silne tradycje przemysłowe.
Nasze miasto od pokoleń kojarzone jest z meblarstwem. Historia produkcji mebli giętych w Radomsku sięga XIX wieku, a jednym z najbardziej rozpoznawalnych przedsiębiorstw stał się FAMEG, kontynuujący tradycje radomszczańskiego przemysłu meblarskiego. Produkowane tutaj krzesła i inne meble trafiały do odbiorców w Polsce oraz poza jej granicami, budując markę Radomska daleko od rodzinnych stron.
Opoczno rozwijało się wokół zupełnie innej gałęzi przemysłu. Tamtejsze tradycje ceramiczne również sięgają XIX wieku, a działalność zakładów związanych z produkcją płytek przez kolejne dziesięciolecia wyznaczała kierunek rozwoju miejscowej gospodarki. Z czasem nazwa Opoczno stała się nie tylko nazwą miasta, lecz także rozpoznawalną w całym kraju marką wyrobów ceramicznych.
Meble i ceramika. Dwa różne produkty, dwie różne historie gospodarcze, ale podobne znaczenie dla lokalnych społeczności.
W latach 90. zarówno Radomsko, jak i Opoczno udowodniły, że piłkarskie sukcesy nie muszą być zarezerwowane wyłącznie dla największych polskich miast.
TED, FAMEG i opoczyńskie zakłady ceramiczne. Przemysł w służbie futbolu
Początek lat 90. był dla naszego klubu momentem przełomowym.
W 1991 roku sponsorem RKS-u został przedsiębiorca Tadeusz Dąbrowski, znany jako „TED”. Jego zaangażowanie dało początek okresowi dynamicznego rozwoju, który w ciągu następnej dekady zaprowadził nas z rozgrywek regionalnych aż do najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce.
Pierwszym wielkim krokiem był awans do III ligi w 1993 roku. Dwa lata później znaleźliśmy się już na zapleczu Ekstraklasy, a w 2001 roku osiągnęliśmy największy sukces w historii naszego klubu — wywalczyliśmy awans do piłkarskiej elity.
W tamtym okresie ważną rolę odgrywał również radomszczański FAMEG. Fabryka mebli należała do sponsorów RKS-u, a jej nazwa pojawiała się także w oficjalnym nazewnictwie drużyny. RKS TED i RKS FAMEG to określenia, które do dziś przywołują wspomnienia złotych lat radomszczańskiego futbolu.
Za sukcesami stali ludzie, którzy potrafili przekuć sportowe ambicje w konkretne działania. Rozwijano drużynę, pozyskiwano zawodników, inwestowano w stadion i organizację klubu. Wraz z kolejnymi awansami rosły oczekiwania oraz przekonanie, że Radomsko może zaistnieć na piłkarskiej mapie całego kraju.
W Opocznie podobną rolę odgrywały miejscowe zakłady produkujące płytki ceramiczne.
Istotną postacią w historii Ceramiki był prezes Marek Muszyński, za którego działalności klub przeżywał okres dynamicznego rozwoju. Wsparcie przemysłowego zaplecza pozwalało utrzymywać drużynę, wzmacniać jej skład i modernizować infrastrukturę.
Opocznianie również zaczęli piąć się po ligowych szczeblach. W 1996 roku awansowali do II ligi, a w kolejnych sezonach stali się jednym z zespołów liczących się na zapleczu Ekstraklasy.
W ten sposób dwa stosunkowo niewielkie miasta, oddalone od siebie o kilkadziesiąt kilometrów, znalazły się na tej samej piłkarskiej mapie.
W Radomsku wielkie ambicje wspierali TED i FAMEG. W Opocznie za rozwojem futbolu stały zakłady ceramiczne. Różne przedsiębiorstwa, odmienne historie, ale podobne marzenie — zbudować drużynę, z której dumne będzie całe miasto.
Sezon 1994/95. Jeden punkt, który zdecydował o awansie
Jednym z najważniejszych momentów w historii naszej rywalizacji z Ceramiką pozostaje sezon 1994/95.
Oba zespoły należały wówczas do ścisłej czołówki III ligi i walczyły o awans na szczebel centralny. Dla RKS-u TED Radomsko był to kolejny etap sportowego rozwoju rozpoczętego kilka lat wcześniej. Ceramika miała podobne ambicje i do samego końca stanowiła naszego najgroźniejszego konkurenta.
Już w pierwszej kolejce sezonu, 13 sierpnia 1994 roku, podejmowaliśmy opocznian na stadionie przy ulicy Brzeźnickiej. Zwyciężyliśmy 2:1, rozpoczynając rozgrywki od niezwykle cennego triumfu nad bezpośrednim rywalem.
W rewanżu rozegranym w Opocznie lepsi okazali się gospodarze. O losach awansu nie zdecydował więc wyłącznie bilans bezpośrednich spotkań, lecz postawa obu drużyn na przestrzeni całego sezonu.
Po 34 kolejkach znaleźliśmy się na szczycie tabeli z dorobkiem 54 punktów. Ceramika zakończyła rozgrywki na drugim miejscu, gromadząc 53 punkty.
Jeden punkt. Tyle dzieliło nas od Ceramiki po całym sezonie ligowej rywalizacji.

Odnieśliśmy 27 zwycięstw, zdobyliśmy 98 bramek i zapewniliśmy sobie upragniony awans do II ligi. Ceramika, mimo bardzo dobrego sezonu, musiała jeszcze poczekać na swoją szansę.
To właśnie takie rozgrywki budują historię piłkarskich rywalizacji. Nie pojedynczy mecz, nie jedna bramka, lecz miesiące walki o wspólny cel, z którego ostatecznie cieszyć może się tylko jedna drużyna.
Dla naszego klubu sezon 1994/95 pozostaje jednym z najważniejszych rozdziałów historii. Dla opocznian był natomiast kolejnym etapem drogi, która już rok później również zaprowadziła ich do II ligi.
Z III ligi na zaplecze Ekstraklasy. Rywalizacja nabiera znaczenia
W 1996 roku Ceramika dołączyła do nas na szczeblu centralnym. Oznaczało to, że rywalizacja obu klubów przeniosła się na znacznie wyższy poziom.
W drugiej połowie lat 90. nasze spotkania z opocznianami były pojedynkami drużyn mających poważne ambicje sportowe, a nie jedynie lokalnymi meczami sąsiadujących ze sobą miast.
W maju 1997 roku pokonaliśmy Ceramikę 1:0. Jesienią tego samego roku, 1 listopada, opocznianie zrewanżowali się zwycięstwem 2:0 na własnym stadionie. W rundzie wiosennej sezonu 1997/98 ponownie byliśmy górą, wygrywając 30 maja 1998 roku przy Brzeźnickiej 2:1.
Były to czasy, gdy oba zespoły mierzyły się z klubami z różnych części Polski. Wiosną 1997 roku zarówno RKS, jak i Ceramika znajdowały się w czołowej szóstce grupy wschodniej II ligi.
Kolejne lata przyniosły obu klubom największe sportowe osiągnięcia.
W sezonie 1998/99 Ceramika zajęła drugie miejsce w grupie wschodniej II ligi, zbliżając się do historycznego awansu do najwyższej klasy rozgrywkowej. W sezonie 2002/03 opocznianie dotarli również do ćwierćfinału Pucharu Polski.
My poszliśmy jeszcze o krok dalej. W 2001 roku wywalczyliśmy awans do Ekstraklasy, spełniając marzenie, które jeszcze dekadę wcześniej mogło wydawać się odległe.

Dla naszego miasta był to moment szczególny. Na stadion przy Brzeźnickiej zaczęły przyjeżdżać najbardziej rozpoznawalne polskie drużyny, a nazwa Radomska regularnie pojawiała się w ogólnopolskich relacjach sportowych.
Oba kluby udowodniły, że przy odpowiednim wsparciu, organizacji i determinacji futbol z mniejszych miast może osiągać poziom, o którym wcześniej można było jedynie marzyć.
Wielkie sukcesy, trudne upadki i nowe początki
Po okresie największych sukcesów oba kluby musiały zmierzyć się z poważnymi problemami organizacyjnymi i finansowymi.
W Radomsku historyczny awans do Ekstraklasy okazał się początkiem niezwykle wymagającego okresu. Po sezonie 2001/02 opuściliśmy najwyższą klasę rozgrywkową, a kolejne lata przyniosły narastające trudności. Problemy finansowe oraz konsekwencje sprawy transferu Gorana Rašicia stały się częścią historii upadku dawnego RKS-u.
Również w Opocznie zakończyła się epoka stabilnego finansowania klubu przez przemysł ceramiczny.
Zmiany własnościowe w zakładach, utrata dotychczasowego wsparcia oraz śmierć prezesa Marka Muszyńskiego otworzyły nowy, znacznie trudniejszy rozdział. Późniejsze przejęcie klubu przez Mirosława Stasiaka i zmiany organizacyjne doprowadziły do zakończenia funkcjonowania drużyny w jej dotychczasowym kształcie.
Choć okoliczności kryzysów były różne, ich konsekwencje dla lokalnych społeczności miały podobny wymiar.
Z miast, które jeszcze niedawno żyły wielką piłką, zniknęły drużyny rywalizujące na szczeblu centralnym. Zmieniły się możliwości finansowe, struktury klubów i sportowe realia. Nie zniknęła jednak pamięć o tamtych czasach.
Ostatnie lata pod znakiem bramek i emocji

W ostatnich sezonach bezpośrednie spotkania regularnie dostarczały kibicom wielu emocji i bramek.
W ośmiu ligowych pojedynkach rozegranych od sierpnia 2022 do maja 2026 roku padły łącznie 34 gole.Bilans tych spotkań przemawia na naszą korzyść. Pięciokrotnie pokonywaliśmy Ceramikę, raz dzieliliśmy się punktami i dwukrotnie schodziliśmy z boiska pokonani. W tym czasie zdobyliśmy 23 bramki, tracąc 11.
W sierpniu 2022 roku zwyciężyliśmy przy Brzeźnickiej 4:0, a w maju następnego roku wygraliśmy w Opocznie 4:1. Jesienią 2023 roku gospodarze zrewanżowali się jednak takim samym wynikiem.
W sezonie 2024/25 oba zespoły podzieliły się zwycięstwami. W sierpniu wywieźliśmy z Opoczna komplet punktów po wygranej 3:1, natomiast w kwietniowym rewanżu Ceramika zwyciężyła w Radomsku 3:2.
Znacznie korzystniej wyglądała dla nas rywalizacja w sezonie 2025/26.
W październiku pokonaliśmy Ceramikę 4:1 w spotkaniu drużyn należących do ligowej czołówki. Wynik otworzył już w 9. minucie Dawid Flaszka, a dziewięć minut później prowadzenie podwyższył Damian Warnecki.W majowym rewanżu w Opocznie odnieśliśmy kolejne przekonujące zwycięstwo, tym razem 4:0.
Dwa wysokie zwycięstwa w poprzednim sezonie nie oznaczają jednak, że w najbliższym spotkaniu czeka nas łatwe zadanie. Ceramika wielokrotnie udowadniała, że potrafi skutecznie przeciwstawić się naszej drużynie, o czym przekonaliśmy się również całkiem niedawno.
Październikowy puchar pozostawił niedosyt
Ostatni bezpośredni pojedynek obu zespołów odbył się 14 października bieżącego roku.
W ćwierćfinale Pucharu Polski na szczeblu okręgu piotrkowskiego podejmowaliśmy Ceramikę na stadionie przy ulicy Brzeźnickiej.Przez większą część spotkania utrzymywał się bezbramkowy remis, a o awansie do kolejnej rundy zadecydowała końcówka meczu.W 88. minucie Jakub Tomasik zdobył bramkę dla gości, ustalając wynik na 0:1.
Ceramika awansowała do półfinału, natomiast dla nas porażka oznaczała zakończenie udziału w tegorocznych rozgrywkach pucharowych.
Sobotnie spotkanie będzie więc naszym drugim starciem z Ceramiką w ciągu niespełna miesiąca.
Kolejny rozdział historii.
W sobotę, 7 listopada, ponownie spotkamy się z Ceramiką na stadionie przy ulicy Brzeźnickiej. Od pamiętnego sezonu 1994/95 minęły już ponad trzy dekady. Zmieniały się nazwy rozgrywek, zawodnicy, trenerzy, działacze i sponsorzy. Na trybunach pojawiały się kolejne pokolenia kibiców, dla których pojedynki RKS-u z Ceramiką nadal pozostawały spotkaniami o szczególnym znaczeniu
Łączy nas przemysłowe dziedzictwo, wspomnienie drugoligowych stadionów, wielkie ambicje lat 90. oraz doświadczenie trudnych okresów i odbudowy.Dzielą nas natomiast klubowe barwy, lokalna duma i sportowa rywalizacja, której kolejne odsłony zapisują się w historii obu miast.
RKS Radomsko – Ceramika Opoczno
Sobota, 7 listopada 2026 | godz. 13:00
16. kolejka IV ligi łódzkiej
Stadion Miejski, ul. Brzeźnicka 26, Radomsko
Zapraszamy wszystkich kibiców do wspierania naszej drużyny z trybun. Przed nami kolejne ważne spotkanie w walce o ligowe punkty i następna odsłona jednej z najbardziej rozpoznawalnych rywalizacji w historii naszego klubu.
Do zobaczenia na Brzeźnickiej!